Metryczka dla malucha, czyli kolejny pierwszy raz

buciki lepsze

Wcześniej nie wyszywałam żadnej, ale gdy na świat miała przyjść moja bratanica pomyślałam, że najwyższa pora. Bardzo długo zastanawiałam się, jak miałaby wyglądać. Nie tylko dlatego, że wzorów jest mnóstwo i ciężko wybrać, ale także dlatego, że to coś osobistego i szczególnego. Pola to pierwsze dziecko w najbliższej rodzinie. Bardzo wyczekiwane i mocno kochane od…
Czytaj dalej

Skok na głęboką… poszewkę, czyli pierwsza, duża praca

FullSizeRender-36

Jakiś czas temu wspominałam, że zaczęłam pewien duży projekt hafciarski. Wpisu o nim nie było, ale fragmentaryczne zdjęcia mojej robótki pojawiały się na Instagramie. Ten duży projekt to  ozdobna poszewka na poduszkę. Klientka miała wyobrażenie o tym, co chce. Dodam, że było mocno konkretne (czyli mega dobrze ). Chciała umieścić na poszewce wzór inspirowany wzorami…
Czytaj dalej

Cóż, to przecież bukiet zwykłych róż…

IMG_3964

Róże. Z jednej strony kwiat jakich wiele, oklepany, z drugiej wciąż potrafi zachwycać na nowo. Przez bardzo długi okres czasu róża nie robiła na mnie wrażenia. Jeśli chodzi o kwiaty, wolałam tulipany. Jednak ostatnio działa u mnie jedynie ta jej druga strona Zachwycam się różą. Nie tylko samą w sobie, choć odkrywam jej piękno, jako…
Czytaj dalej

Kolejna baletnica raz!

IMG_3951

Pamiętacie wpis o baletnicy, zrobionej w prezencie dla małej baletnicy Asi? Wtedy robiłam ten wzór pierwszy raz, baletnica była różowa, na białym tle, wykonana cieniowaną muliną Ariadna. Niedawno znów wykorzystałam ten sam wzór, bo mama Asi poprosiła mnie o wykonanie takiej samej, bądź podobnej. Miał to być prezent dla tancerki – trenerki, która prowadziła zajęcia…
Czytaj dalej

Easter bunny czyli zajączek wielkanocny we własnej osobie

FullSizeRender-31

A nawet dwa zajączki. Wyhaftowałam je w ramach odskoczni od dużego projektu, którym się teraz zajmuję (finał bliżej, coraz bliżej). Zobaczyłam ten wzór najpierw na Pinterest, a potem już wykonany na Instagramie u jednej ze znajomych hafciarek. Pokochałam go za prostotę, stonowanie i brak infantylizmu. Postanowiłam czym prędzej wyhaftować, w dodatku spróbowałam czegoś nowego i…
Czytaj dalej

W końcu mam i ja, czyli jak to zwykle bywa, szewc bez butów chodzi(ł)

IMG_3511

Wiadomo nie od dziś, że zakładki do książek to moja specjalność. Robiłam, dziergałam, dłubałam i… wiele osób wzbogaciło się o zakładkę jaką chciało, a ja wciąż byłam bez. Bez takiej wykonanej przeze mnie, dla mnie. Oczywiście nie zaznaczałam czytanych książek byle czym. Mam zakładki „dostane”, różniste, ulubione. Ulubione mam dwie. Jedna to cesarzowa Sissi (czy…
Czytaj dalej

Wyzwanie książkowe 2016 czyli będzie się działo :)

IMG_1999

  Witam Cię w 2016 roku! I od razu dzielę się ogromną radością, a przyczyna tej radości to dla mnie kompletne zaskoczenie. Wiesz, że w 2015 podjęłam się wyzwania książkowego, by przeczytać 29 książek (oczywiście co najmniej) dopasowanych do 29 kategorii. Wspominałam o tym na moim drugim blogu, możesz o tym przeczytać tutaj. Od razu…
Czytaj dalej